»»» Fan-Cluby

KS Gwardia, na dzień dzisiejszy posiada formalnie sześć fan-clubów. Zaliczają się do nich: Bobolice, Złocieniec, Polanów, Białogard, Sianów oraz Mielno. Mowa tu o oficjalnych f-c, a dodać należy, że na mecze Gwardii przyjeżdżają również fani KSG z okolicznych miejscowości: m.in. Mścice, Stoisław, Strzekęcin... O ile sianowski f-c z Gwardią był od niepamiętnych czasów, o tyle pozostałe przyłączyły się do koszalinian w drugiej połowie lat 90-tych...
Po kryzysie jaki dopadł wszystkie fan-cluby, powoli wszystko wraca do normy.


F-C Sianów - (7 km od Koszalina)

Nigdy nie była to licznie silna ekipa, ale zawsze na pomoc z ich strony mogliśmy liczyć. Działają oni od niepamiętnych czasów, pojawiali się na Gwardii już w latach 70-tych. Aktualnie kibice z Sianowa pojawiają się na Fałata w śladowych ilościach. Nastąpiła zmiana pokolenia i głównie na Fałata przyjeżdża - póki co - małą i młoda grupka sianowskich fanów.
Klub: Victoria
Strona: www.victoria-sianow.kw.pl



F-C Mielno - (14 km. od Koszalina)

W Mielnie jakoś nigdy nie było "zapotrzebowania" na kibicowanie. Przy okazji wielu meczów (tych przypadkowych i mniej przypadkowych) miejscowych fanów nie stwierdzano. Nawet w czasach, gdy wszystkie fan-cluby Gwardii przyjeżdżały na Fałata w bardzo dobrych liczbach - w Mielnie była cisza.
Ostatnio jednak uległo to zmianie. W województwie tworzy się coraz więcej nowych ekip, także i w Mielnie chłopaki zaczęli działać. Pojawili się również poraz pierwszy w Koszalinie na meczach Gwardii. Jest to młoda, ale na pewno perspektywiczna ekipka, która z pewnością w zamiarze ma częstsze odwiedzanie stadionu koszalińskiej Gwardii.
Klub: Saturn
Strona: www.saturnultras.glt.pl



F-C Białogard - (30 km od Koszalina)

Z kibicami białogardzkimi zawsze był pewien problem. Mianowicie, Białogard podzielony był na sympatyków Kotwicy Kołobrzeg (głównie skinhedzi) i Gwardii. Na Fałata pojawili się oni w roku 1997, stanowili kilkudziesięcioosobową ekipę, która początkowo dosyć często wspomagała gwardyjskich kibiców w Koszalinie, a na wyjazdach rzadziej. Później stopniowo ten fan-club odpuszczał mecze KSG i przyjeżdżało ich coraz mniej.
Fani Gwardii z Białogardu ruszyli się nieco podczas piątoligowych wyjazdów KSG, gdzie zaliczyli kilka z nich. Widoczni byli też na meczach przy ul. Fałata. Wspomagają nas "w kratkę" - raz są, raz ich nie ma...
Klub: Iskra
Strona: www.iskra.bialogard.pl


F-C Polanów - (34 km od Koszalina)

Polanowska grupa powstała - podobnie jak boboliczanie - w roku 1996. Stanowili oni w latach swojej świetności ok. 50-osobową ekipę. Rzadziej niż f-c Bobolice wspomagali nas na meczach; na wyjazdach bardzo rzadko, a w Koszalinie zazwyczaj w sile od kilkunastu do ok. 30 kibiców.
Na ten czas w Polanowie zaczynają się organizować; wspomagają także Gwardię w meczach u siebie a także - powoli - w meczach wyjazdowych. Tak jak w przypadku f-c Sianów - młoda i ambitna grupa. Aktualnie na meczach miejscowego Gryfa pojawia się ok. 40 osób.
Klub: Gryf
Forum: www.gryfpolanow.fora.pl



F-C Bobolice - (38 km od Koszalina)

Bobolicki f-c powstał w 1996 roku i przez dłuższy okres tworzył naprawdę silnie liczebną ekipę. Na stadionie Gwardii potrafili pojawić się nawet w ok. 70-80 osób, a 20-40-osobowe grupy przez dwa sezony regularnie wspomagały gwardzistów na Fałata 34, a także i na meczach wyjazdowych! Na przykład podczas meczu finałowego Pucharu Polski - edycji wojewódzkiej: Gwardia - Kotwica Kołobrzeg w Złocieńcu, pojawiło się ponad 50 kibiców z Bobolic. Podobnymi liczbami wspomagali nas oni w kilku innych meczach.
Obecnie w Bobolicach kryzys. Chłopaki co prawda zaliczali pobliskie wyjazdy Mechanika, jednakże na stadionie Gwardii nieobecni są od dawna. Być może wkrótce się to zmieni i fani z Bobolic choć w części powrócą na kibicowski szlak, który będzie prowadził nie tylko na Fałata, ale także i na mecze wyjazdowe Gwardii...
Klub: Mechanik



F-C Złocieniec - (ok. 100 km od Koszalina)

Powstali w roku 1998 i od samego początku tworzyli bardzo silną ekipę - podobnie jak wspomniany wyżej f-c Bobolice. Fani ze Złocieńca stanowili ok.100-osobową ekipę, która wspomagała KSG częściej w meczach wyjazdowych (z racji odległości) niż w Koszalinie (m.in. kilkudziesięcioosobowa ekipa ze Złocieńca na pamiętnym meczu Gwardii w Połczynie Zdroju, gdzie aresztowano ok.30 fanów, również ze Złocieńca, a także Arki). Należy w tym przypadku zwrócić uwagę na odległość, jaka dzieli ich od Koszalina.
Po kryzysie jaki ich dopadł jest perspektywa dalszego wspomagania Gwardii. Jak w powyższych przypadkach, tak i tutaj powstaje młoda grupa fanów, organizująca się na meczach miejscowego Olimpa; tworząca młyn a także bawiąca się w różnego rodzaju odpalanie piro. Jest tam także i starsza ekipa, która również powinna się aktywnie włączyć w fan-clubowanie Gwardii.
Klub: Olimp



W okresie świetności fan-clubów Gwardii, bywało z nimi różnie, ale nietypowym zjawiskiem były wojny, jakie ze sobą toczyli! Kibice z Bobolic i Polanowa nigdy nie darzyli siebie sympatią i walki toczyli przy wszystkich możliwych okazjach. W Koszalinie jednak, na meczach Gwardii oraz przed i po meczu, był rozejm między tymi zwaśnionymi ekipami. Niestety, do dziś nie udało się gwardzistom pogodzić obu ekip, chociaż specjalnie kibice KSG nie ingerowali w wewnętrzne sprawy wymienionych fan-clubów.
Wrogo nastawieni do boboliczan byli również fani z Sianowa. Dziś na ten temat jest cicho. Pozostałe fan-cluby nie dawały oznak wrogości między sobą.
Także i my od czasu do czasu wspomagamy nasze fan-cluby. Jednak wiadomo, że im częściej one będą przyjeżdżać do nas to my będziemy częściej odwiedzać ich.

P.S. Gdyby szefowie wszystkich fan-clubów Gwardii chcieli skontaktować się w sprawach formalnych piszcie na e-mail: gwardyjka@tlen.pl. Pozdrowienia dla wszystkich f-c!

/tekst: Gareth, wlk.